Prawo Budowlane

Normy prawne, orzecznictwo, wzory dokumentów

Obowiązki & Uprawnienia

Kiedy można rozpocząć budowę?

Zgodnie z prawem wszystko ma swój czas

Dla inwestora nie rzadko kluczowym elementem procesu inwestycji budowlanej jest CZAS. Najchętniej już w momencie zapewnienia środków finansowych i wybrania czaswykonawcy rozpocząłby roboty budowlane. Tu niestety Prawo Budowlane ma swoje wymogi, które muszą być spełnione, inaczej grozi konsekwencjami …

Obiekty na zgłoszenie
Tu akurat sprawa jest dość prosta. Inwestor sam wskazuje kiedy zamierza rozpocząć inwestycję zgodnie z dyspozycją art. 30 ust. 2 PrBud. Kluczowa regulacja znajduje się natomiast w art. 30 ust. 5 PrBud. Mianowicie, jeżeli w terminie 30 dni od momentu doręczenia do organu naszego zgłoszenia nie zostanie nam doręczona żadna korespondencja wymagająca działania inwestora (wezwanie do uzupełnienia braków, sprzeciw, decyzja nakładająca obowiązek uzyskania pozwolenia), od momentu wskazanego we wniosku możemy realizować inwestycje.

Żadne dodatkowe działania poza samym zgłoszeniem do organu ze strony inwestora nie są wymagane.

Obiekty wymagające pozwolenia na budowę
Norma art. 28 ust. 1 PrBud wprost stanowi, iż roboty budowlane można rozpocząć dopiero, kiedy decyzja w sprawie pozwolenia na budowę stanie się ostateczna. Co to jest decyzja ostateczna i czym różni się od decyzji prawomocnej postaram się wyjaśnić w najbliższym czasie. Warto w tym momencie pamiętać, o normie art. 41 ust. 1 PrBud, która stanowi, iż

„Rozpoczęcie budowy następuje z chwilą podjęcia prac przygotowawczych na terenie budowy.”

Natomiast art. 41 ust. 2 precyzuje, iż

Pracami przygotowawczymi są:
1) wytyczenie geodezyjne obiektów w terenie;
2) wykonanie niwelacji terenu;
3) zagospodarowanie terenu budowy wraz z budową tymczasowych obiektów;
4) wykonanie przyłączy do sieci infrastruktury technicznej na potrzeby budowy.”

Warto wskazać, iż z opinii doktryny i kilku orzeczeń judykatury, jako że ustawodawca nie zastosował zwrotu „w szczególności” jest to katalog zamknięty, nie mniej pojęcie „zagospodarowania terenu budowy” jest na tyle szerokie, że chyba daje wystarczający luz organom.
Czyli, jeżeli chcemy zabrać się za ogrodzenia naszego przyszłego placu budowy, zgodnie z Prawem Budowlanym powinniśmy mieć już w ręku pozwolenie na budowę. Inaczej konsekwencją, zgodnie z normą art. 31 ust. 4a PrBud, postępowanie w sprawie pozwolenia zostaje umorzone, gdyż mamy do czynienia z samowolą budowlaną.

Pozwolenie to nie wszystko
Pozwolenie, pozwoleniem, ale jako swoisty relikt głębokiego nadzoru państwa nad poczynaniami obywatela, pozostał w Prawie Budowlanym jeszcze obowiązek dokonania zawiadomienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, iż w najbliższym czasie (nie krótszym niż 7 dni) zamierza przystąpić do wykonywania robót. Obecnie sankcja z tytułu braku zgłoszenia, może i nie jest bardzo dotkliwa (grzywna), ale mając nadgorliwy nadzór budowlany warto pamiętać:
„Przepis art. 41 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) wprawdzie nakłada na inwestora obowiązek zawiadomienia o terminie rozpoczęcia robót budowlanych właściwy organ, jednakże niedopełnienie tego obowiązku w ogóle lub w terminie wyżej przewidzianym zagrożone jest jedynie sankcją karną, określoną w art. 93 Prawa budowlanego. Nie wywołuje natomiast bezpośrednio skutków prawnych w sferze oceny legalności rozpoczętej budowy. O tym przesądzać będzie spełnienie wymogu posiadania pozwolenia na budowę (zgłoszenia) oraz prowadzenie robót zgodnie z tym pozwoleniem (zgłoszeniem). Również brak wymaganych załączników zawiadomienia, wymienionych w ust. 4 art. 41, nie czyni zawiadomienia bezskutecznym. Zobowiązuje natomiast organ nadzoru budowlanego do żądania ich uzupełnienia i dopiero gdy inwestor, prawidłowo wezwany, tego nie uczyni, rodzi skutki, o których mowa w art. 93 Prawa budowlanego.”
(II SA/Wr 195/08 – wyrok WSA Wrocław z dnia 16-10-2008)

Dziennik budowy to dokument urzędowy, czyli …?

dziennik-budowyDziennik budowy to dokument urzędowy, czyli … ?

Zgodnie z treścią art. 45 ust. 1 prawa budowlanego dziennik budowy stanowi dokument urzędowy. To krótkie stwierdzenie zawiera w sobie sporą ilość treści, o której warto mieć świadomość.

Na początku warto skupić się na pojęciu dziennika budowy oraz znaczenia jakie ma dla procesu budowlanego. Jest on wydawany przez odpowiedni organ administracji architektoniczno budowlanej. Stanowi on urzędowe potwierdzenie przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku postępowania. Dziennik budowy prowadzi się odrębnie dla każdej budowli wymagającej pozwolenia na budowę. W dzienniku budowy wpisów mogą dokonywać: inspektor nadzoru budowlanego, projektant, kierownik budowy, czy też osoby wykonujące czynności geodezyjne na terenie budowy.

Dziennik budowy stanowi bardzo istotny dokument w procesie budowy obiektu na jaki uzyskaliśmy pozwolenie na budowę. Mianowicie prawidłowo wypełniony w oryginale jest podstawowym dokumentem załączany do wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie budynku lub zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego.

Szczegółowe regulacje dotyczące dziennika budowy i sposobu jego prowadzenia są wskazane w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie dziennika budowy, montażu i rozbiórki, tablicy informacyjnej oraz ogłoszenia zawierające dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia z dnia 25 września 2004 roku (Dz. U. 2002 Nr 108, poz. 953).

W związku z faktem, iż prawo budowlane traktuje dziennik budowy jako dokument urzędowy, w świetle norm prawnych stanowi on dowód tego co zostało w nim zapisane. W tym miejscu należy zauważyć, iż moc dowodowa dokumentów urzędowych przejawia się w dwóch aspektach.

Pierwszym z nich jest moc formalna stanowiąca, iż wystawca dokumentu zaświadcza urzędowo zapisy, które się znajdują w dokumencie (w tym przypadku w dzienniku budowy). Ponadto istnieje również moc dowodowa materialna, z której dotyczy prawdziwości (skuteczności) zawartego w dokumencie zaświadczenia. Z powyższego wynikają daleko idące konsekwencję. Mianowicie organ administracji publicznej nie może dowolnie odrzucić faktu stwierdzonego dokumentem urzędowym (dziennikiem budowy). Może tego dokonać jedynie na podstawie przeciwdowodu, inne postępowanie organu stanowiło by naruszenie prawa procesowego.

Ponad powyższe należy również zwrócić uwagę na rodzaje domniemań jakie wynikają z dokumentu urzędowego: (1) domniemanie prawdziwości oraz (2) domniemanie zgodności z prawdą. Pierwsze z nich związane jest z przyjęciem, iż dokument pochodzi od organu który go wystawił. Brak takiego domniemania doprowadziłby do sytuacji w której organ za każdy razem gdy dowodem byłby dokument urzędowy, musiałby badać czy pochodzi on od organu który go wystawił, co w konsekwencji przedłużałoby postępowanie administracyjne. Natomiast co do domniemania zgodności z prawdą przyjmuje się, iż stwierdzenia wskazane w dokumencie są zgodne z prawdą, aby je obalić należy przeprowadzić dowód przeciwko treści dokumentu.

W kwestii obalania domniemań związanych z dokumentem urzędowym bardzo często wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny. Dla przykładu warto wskazać orzeczenie z dnia 11 maja 1998 roku, sygn. akt II SA 517/98 : „Strona ma prawo przeprowadzić dowód przeciwko temu, iż dany dokument pochodzi od organu, który go wydał, oraz przeciwko samej jego treści. Artykuł 76 § 3 KPA nie wyłącza możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentu, o którym mowa w art. 76 § 1 KPA” Należy zauważyć, iż zarówno orzecznictwo jak i doktryna wskazują na pewną lukę prawną w kwestii obalania wiarygodności dokumentu urzędowego. Mianowicie art. 76 § 3 k. p. a. stanowi, iż możliwy jest dowód przeciw treści dokumentu urzędowego.

Z faktem, iż dziennik budowy traktowany jest jako dokument urzędowy, wiążę się również odpowiedzialności karna. Zgodnie z treścią art. 271 k. k. funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu (czyli m. in. osoby, które są uprawnione do dokonywania wpisów w dzienniku budowy) jeżeli poświadczą w nim nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne podlegają karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Natomiast w sytuacji gdy przestępstwo to jest popełniane w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej kara pozbawienia wolności wynosi od 6 miesięcy do 8 lat.

Przestępstwo fałszerstwa intelektualnego jest ścigane z urzędu. Artykuł 271 KK nie zawiera zapisów przewidujących ściganie na wniosek albo z oskarżenia prywatnego opisanych w nim typów czynów. W wyroku z 21.10.2010 r. (III KK 309/10) SN wyraził pogląd, że: „Przestępstwo z art. 271 § 1 KK skierowane jest przeciwko dokumentom, a więc przedmiotem ochrony jest tu pewność obrotu oparta na publicznym zaufaniu do dokumentów i domniemaniu prawdziwości pism mających taki charakter. Stąd też przestępstwo to ścigane jest z urzędu, a interes Państwa – jako podmiotu bezpośrednio pokrzywdzonego owym naruszeniem – reprezentuje prokurator„.

Anna Dybka © 2012-2014